Bratki

Domowa pasta do zębów

Fluor dodawany jest do niemal każdej pasty do zębów, uzasadnia się to działanie potrzebą ochrony szkliwa przed próchnicą. Choć wiadomo o nim na pewno, że jest substancją silnie toksyczną – w końcu dodaje się go do środków na insekty, dodaje się go również do środków psychotropowych. Przedawkowanie fluoru może prowadzić do chorób psychicznych i somatycznych. Dlaczego więc dodawany jest do niemal każdej pasty do zębów i wody w kranach? Twierdzi się bowiem, że w małych ilościach jest nieszkodliwy, a przy okazji chroni szkliwo. Tylko w jaki sposób zdefiniować w takim razie „małe ilości”? Według raportu Międzynarodowego Uniwersytetu na Florydzie 0.45 ppm wystarczy by zwolnić reakcje sensoryczne i umysłowe człowieka… Pojawia się też kolejne pytanie, po co fluor, skoro znamy wiele innych substancji, które z powodzeniem ochronią szkliwo? Drzewo herbaciane, olejek z oregano, szałwii, olej kokosowy, ksylitol…

Pojawiło się na rynku przynajmniej kilka past do zębów bez fluoru, SLSów, substancji ropopochodnych. Znam jedną naprawdę fantastyczną, pod względem składu. Jej bazą jest kreda. Pasta nie zawiera substancji odzwierzęcych, składniki pochodzą z upraw ekologicznych, a sama pasta świetnie się sprawdza pod względem ochrony szkliwa, smaku, konsystencji i ogólnie właściwości- producentem jest Urtekram. Można wybrać spośród kilku wariantów, moim ulubieńcem jest eukaliptus. Produkt ten nie należy jednak  do tanich, za tubkę trzeba zapłacić od 15 do 25 zł.

Opcją bardziej ekonomiczną i równie fantastyczną pod względem składu jest… zrobienie pasty własnoręcznie!

Oto banalny przepis na świetną pastę, której jedynym mankamentem jest konsystencja inna niż „klasyczna”, pastę trzyma się bowiem w słoiczku i przy pomocy maleńkiej szpatułki nakłada na szczoteczkę.

Wystarczy delikatnie podgrzać dwie łyżki oleju kokosowego, a gdy zacznie zmieniać konsystencję, dodać łyżkę sody oczyszczonej, 3 krople olejku z szałwii i 4 krople olejku z oregano, po czym dokładnie wymieszać. Można dodawać różne olejki i modyfikować ich ilości, świetnie sprawdzi się też mocny wywar z ziół na wodzie destylowanej.

Olej kokosowy ma działanie bakteriobójcze, więc pasta się nie popsuje. Ilość z przepisu powinna wystarczyć na około dwa tygodnie.

Bratki

Bratki

Dodaj komentarz