Rząd… czyli znów pod prąd (OZE)

Pamiętacie entuzjastyczny wpis na Travniku o fotowoltaice – OZE (Odnawialne Źródła Energii)? Europa jest więcej niż gotowa a polski Senat…cisnął g**** w wentylator. Teraz obywatele albo staną na głowie lub wyjdą z cegłówkami na ulice, albo zostaną ukarani przez własnych braci i siostry u władzy.

Bardzo nieelegancko, po raz… reprezentacja polaków w polityce, ten średniowieczny ciemnogród odbiera nam światełko w tunelu. Poprawka prosumencka miała umożliwić mikro instalacjom wprowadzenie energii do sieci po gwarantowanych stawkach, które i tak zostały po drodze o połowę obcięte. To w pełni świadome hamowanie rozwoju zielonej energetyki dla obywateli. Szkoda dla całego kraju. Korzyść jedynie dla wąskiej grupy koncernów energetycznych i określonych polityków.
Niemcy już wychodzą na prostą po kilku latach trudnych doświadczeń. W tym roku ich OZE wznoszą się ponad kreskę, ceny energii spadają.

Dziś i w bliskiej przyszłości nie ma i nie będzie lepszej, tańszej i bardziej ekologicznej energii niż ta z żywiołów. Im szybciej zmienią się proporcje na korzyść OZE, tym lepiej dla nas wszystkich. Możemy zrezygnować węgla, atomu, rozwijać  się i czerpać z tego korzyści jak rozsądniejsi sąsiedzi. A my marnujemy kolejną szansę na uwolnienie się od wschodniego koszmaru. Mając taki przykład, zachodniego sąsiada z doświadczeniem, gotowymi rozwiązaniami!

Cóż, po odrzuceniu podniesienia kwoty wolnej od podatku aby najbiedniejsi mogli godnie egzystować, topieniu projektów dotyczących ustawy antynarkotykowej – najostrzejszemu i najbardziej bezsensownemu katowi w Europie, utrzymywaniu w poważaniu rodziców w sprawie ich dzieci, braku reform służby zdrowia, energetyki dla obywateli, edukacji, aby przynajmniej nie ogłupiała dzieci… z moich uczuć patriotycznych pozostaje szacunek do mordowanych w szpitalach za publiczną kasę Dziadków, którym za wywalczoną wolność zgrabnie dziękujemy marginalizując i okradając. Bo to nie Państwo, tylko obywatele mają ten ustrój kształtować. I tak go ukształtowaliśmy, zostawiając decyzje w rękach profesjonalistów.

Ale wstyd.

Dodaj komentarz