Słodkie daktylowe serce

Słodzik

Myśląc „słodzik” do niedawna miałem skojarzenie „to cholerstwo, co dodają do gum do żucia i napojów gazowanych”.

Tak naprawdę każdy wysoko przetworzony cukier będzie słabym rozwiązaniem. O cukrze przemysłowym pisała już Anna. Do niego nawet nie podchodźcie! Ksylitol może być lepszy od cukru trzcinowego czy białego ponieważ ma niski indeks glikemiczny, ale wciąż – większość słodzików w tej postaci będzie efektem wielu procesów chemicznych, które niepotrzebnie wydłużają drogę z ziemi do żołądka.

Zatem zdecydowanie lepiej wypadnie stewia. Da się hodować na parapecie a słodycz jest w jej liściach i łodygach, które można suszyć i mielić. Czasami używamy tez świeżych daktyli – szczególnie tam, gdzie coś blendujemy (np. masę na ciacho).

A w sytuacjach awaryjnych lub tam, gdzie stewia nie pasuje pozostają syropy – daktylowy, klonowy, z agawy.

Słodkiego!

Słodkie daktylowe serce

Słodkie daktylowe serce

Jedna myśl nt. „Słodzik

  1. Pingback: TCWJ? Bezglutenowe, wegańskie kokosowe naleśniki - Travnik

Dodaj komentarz