Rżądza

Wolność – skoro prawdy nie zna *nikt


A obserwator może sobie jedynie wyrobić jakieś zdanie.
Postawię otwarte pytanie.
Czy jest sens stać lat xx patrząc przez okno z zasuniętymi przez producenta roletami, skoro drzwi są tuż obok?
Tak, to wymaga odwagi.
Odwagi dziecka, by dotknąć językiem **kaloryfera.


Czyli noworoczny komentarz polityczny. Aby mieć z głowy cały 2017.

Zwracam się do Was z prośbą wypływającą z ogromnej potrzeby ratowania naszej cywilizacji. Dla wielu, z którymi miałem szczęście mieć kontakt, jest to oczywiste od początku. Istnieje część, która myśli o tym co mówię jak o niegroźnym na dłuższą metę odchyleniu od rzeczywistości. Absolutnie mnie to nie zraża i dziękuję Wam za tę wyrozumiałość, by wysłuchać cierpliwie do końca o tym, co każdego pali, choć nie każdy zdaje sobie z tego sprawę.

Proszę Was, w szczególności, jeśli bywacie regularnie oburzeni tym, „jak to wszystko źle funkcjonuje” o odwrócenie uwagi od tych, którzy nie radzą sobie ze sprawami przywództwa, wydają krzywdzące nas decyzje i są odcięci od ludzi w swoim świecie napędzanym żądzami (JA). Zostanie niewielu ludzi, których będziecie w stanie słuchać ze spokojem. To dobrze. To tych najprawdopodobniej warto. Ale o tym, że tak wielu nie warto już wiecie. Nie zawracajcie sobie nimi głowy. W ten sposób przestaną na Was wpływać bezpośrednio. Ich decyzje – wciąż mogą, owszem, ale przyjdzie czas, gdy nawet ich pionki przestaną, gdy zobaczą, że zbyt mocno się przesiało wsparcie (czyt. skierowana na nich uwaga).

Polityka, to manipulowanie tą uwagą. Im więcej ludzi słucha, tym większe oddziaływanie – to oczywiste. Oglądając codziennie dwa razy wypowiedzi sąsiada spod nr 59 wprowadziłoby niezły chaos w głowie każdego. A co dopiero, gdyby robiło tak 94% populacji danego kraju? To najprostsza droga do nadużyć. Stołek.

Kogo słuchać? Raz jeszcze – filozofów w sprawach istotnych, tych z praktyką w sprawach pilnych. A w sprawach duszy – samego siebie, szczególnie na ***początku.

  • przecież rzeczywistość mamy tak pokręconą, że sam zainteresowany może żyć w iluzji wykreowanej przez nieprzychylnych mu ludzi – widzieliśmy to w filmach i prasie nie raz.

** to głównie od rodziców zależy, czy kaloryfer jest czysty. A jeśli parzy, to znaczy tylko i wyłącznie, że budynek nie jest sprawny w zakresie izolacji termicznej. Za co też odpowiadają rodzice.

*** niebezpiecznie jest zakładać, że każdy jeszcze potrafi odróżnić zło od dobra (często słyszymy i czytamy o tych, którzy te zdolności zatracili – to z nimi mamy współcześnie największy problem!). Jednak nie kryjąc się z tym, łatwiej otrzymać pomoc. Brak akceptacji złych zachowań nie oznacza przecież odrzucenia – ogromna większość zdaje sobie sprawę z konieczności ludzkiej rehabilitacji. Jak pętla – zaczynając w sobie. Na pewno nie na mównicy.

Rżądza

Dodaj komentarz