Cukier, mleko, sól

Substancje uzależniające w żywności

Bywa, iż jesteśmy przekonani, że nie potrafilibyśmy żyć bez pewnych rodzajów pokarmów.
Myśl, że organizm wie czego potrzebuje i się o to upomina bywa w momentach próby odstawienia świetną wymówką. Argument ten miałby sens, gdybyśmy rzeczywiście żyli w zgodzie z naszymi organizmami, potrafili ich słuchać i nie serwowali im przez lata ogromnych ilości substancji uzależniających. Jak długo nie jesteśmy oczyszczeni z tego, co dla nas nienaturalne, szkodliwe i pozostajemy we władaniu substancji uzależniających tak długo jest on tylko prostą psychologiczną metodą- usprawiedliwieniem słabości. Metoda ta jest praktykowana przez niemal każdego, w wielu aspektach życia.

Ból głowy, który towarzyszy np. odstawieniu sera tłumaczymy zatem jako zagrożenie dla organizmu, niebezpieczeństwo niedoboru wapnia i bez chwili wahania wracamy do tego, co jest naszą normą. Kto choć raz w życiu próbował porzucić kawę czy papierosy rozumie doskonale, że ból głowy, osłabienie czy rozdrażnienie to typowe objawy towarzyszące odstawieniu używek. Sprawa ma się analogicznie w przypadku innych substancji uzależniających takich jak chemiczne dodatki do żywności! Dlaczego więc nie potrafimy rozpoznać tej zależności? Odpowiedzi jest wiele. Dziś zajmę się najprostszą z nich – brakiem wiedzy.

Często to, co odbieramy jako silną biologiczną potrzebę zjadania niektórych pokarmów jest tylko uzależnieniem. Poniżej  przedstawiam niektóre, w moim odczuciu mniej oczywiste fakty dotyczące takich produktów.

1. Żywieniowy uzależniacz numer jeden, prawdziwy mocarz – żółty ser, oraz mleko pod każdą inną postacią. Mleko / ser zawiera kazeinę, która w trakcie trawienia rozpada się na substancje podobną w działaniu do morfiny. Dlaczego? Substancja ta ma utrzymywać przez okres karmienia cielę przy matce, zapewniając mu bezpieczeństwo i wzmocnienie więzi. Ludziom zapewnia bardzo trudny do zerwania toksyczny związek z nabiałem i poczucie, że “nie umiałby bez niego żyć”.

2. Cukier, czyli sacharoza dodana. Naturalnie występujące w żywności cukry nie mają tych właściwości! Działa na ośrodek mózgu odpowiedzialny za uzależnienie, przyjemność i nagrodę kilkukrotnie silniej niż kokaina! Eksperyment dr. Marka Heymana udowodnił, że przy podaniu dwóch identycznie wyglądających i smakujących napojów tylko ten z dodatkiem cukru wywołał wyraźną reakcję biologiczną.

3. Glutaminian sodu (E621) jest substancją, którą w tej chwili pozyskuje się chemicznie i używa na ogromną skalę do podkreślania i intensyfikowania smaku potraw. Glutaminian sodu jest odkładany i kumulowany przez nasz organizm, czyniąc w nim spustoszenie. Poza tym silnie uzależnia, zakłócając pracę rdzenia mózgowego, który jest odpowiedzialny za takie funkcje jak poczucie głodu. Sztucznie wzbudzając apetyt uzależnia od produktów go zawierających, produktów niskiej jakości, które wymagają polepszaczy. Znajdziesz go w większości dań gotowych, żywności wysoko przetworzonej.

4. Sól. Substancja w działaniu podobna do cukru. Po zwiększeniu dawki w diecie i jej odstawieniu, w mózgu zaczynają się pojawiać takie same proteiny jak w przypadku głodu nikotyny, czy heroinowego. Żywność przetworzona zawiera duże ilości soli, więc zazwyczaj nie występuje ryzyko niedoboru jodu, w który sól jest wzbogacana. W przypadku rezygnacji, lub mocnego ograniczenia gotowej żywności, warto zostawić ją w kuchni, aby szczyptą doprawić niektóre posiłki.

Wniosek jest przerażający, ale częściowo odpowiada na pytanie o przyczynę coraz młodszego wieku zapadania na poważne, przewlekłe choroby, które niegdyś były wiązane ze starością. Jako społeczeństwo jesteśmy uzależnieni od fatalnej jakości, bardzo wysoko przetworzonego, wysokokalorycznego i pozbawionego wartości odżywczej pokarmu. Pokarm ten jest równie silnie uzależniający i wyniszczający dla naszych organizmów jak “twarde” narkotyki. Proces trwa jedynie odrobinę dłużej.

Cukier, mleko, sól

Cukier, mleko, sól

Dodaj komentarz