Dwie drogi – o plonach i projekcie

Zainteresowaniem większym niż sam projekt zaczynają się cieszyć plony gospodarstwa.
To dobra wiadomość, dlaczego zatem nie skaczę z radości?

Plony to kluczowa część przedsięwzięcia. Zwieńczeniem mają być kolejne gospodarstwa i zwiększenie dostępności tej jakości pożywienia. To założenia projektu, kwestia czasu, jeżeli projekt Praekologii w gospodarstwie Travnik utrzyma społeczny charakter.

Gospodarstwo to 1,2 ha gruntów rolnych. To zbyt dużo by bez maszyn obrobić to samemu. Natomiast zbyt mało by otrzymać środki na restrukturyzację małych gospodarstw (czy z innych programów), utrzymać rodzinę itp, jednocześnie wykonując projekt. Dwie ręce, jedna głowa. Skupianie się na realizacji założeń projektu i sprzedaży od początku podnosi wstępne koszty i wydłuża termin zakończenia fazy badawczej oraz przejście do produkcji mogącej pokryć rosnące zapotrzebowanie.

Dlaczego tak jest?

Ludzie rozumieją, że to co uprawiam i tak jest rewelacyjnej jakości. Pomyślmy o konsekwencjach. Również o tych, którzy są zainteresowani otrzymaniem dostępu do takiego odżywiania, a przez przedłużanie projektu potrwa to kolejne lata.

Samo dbanie o duży ogród pod sprzedaż to ogrom czasu i wkład większy niż jest to możliwe na tym etapie. Odbiory osobiste są najlepsze lecz jest ich niewiele ze względu na lokalizację (cena i jakość ziemi / okolic).
Dodajmy niby błahe spakowanie paczki – kilkadziesiąt minut plus konieczność jeżdżenia kilkunastu / dziesięciu km po kartony. Odrębny temat – wysyłki. Firmy kurierskie nie chcą wozić żywności. Kurierzy niechętnie tu przyjeżdżają. Paczki wożą długo / nie odbierają tego samego dnia a w gospodarstwie nie ma chłodni. Tego typu przeszkody, później nie będą nas zatrzymywać – teraz są wyzwaniami.

Start pierwszego praekologicznego gospodarstwa Travnik nie miał wiązać się ze start-up biznesem a możliwością stworzenia schematu, według którego po kilku latach wokół najbardziej zainteresowanych stworzymy gospodarstwa, które będą produkować pod Wasze potrzeby.

Dla pełnej jasności – zainteresowanie efektami pracy i tym, co ma być zwieńczeniem całego przedsięwzięcia ogromnie mnie cieszy! Jak widać, już teraz można by uruchomić kolejne gospodarstwo by robić pieniądze na tym co już jest dobre. To bardzo dobra wiadomość również dla zainteresowanych przemianą rolników.

Co zrobić? Jak żyć?

Wsparcie dla projektu – to najszybsza droga do zwiększenia dostępności i różnorodności plonów. Wszystko to, czego chcemy na finiszu :: )
Udostępniajmy: https://travnik.net/wsparcie/ – jest kilka form, możliwości wspierania. Niechaj się niesie, co na dzikiej północy się dzieje.

Każde wsparcie się liczy, dziękuję!

Dwie drogi

Jak przewidywałem, poza małymi zamówieniami odzywają się większe przedsiębiorstwa zainteresowane większymi ilościami – to napędza machinę i z jednej strony cieszy – pojawiają się możliwości ekonomiczne na kolejne lata. Z drugiej jednak smuci – znika tutaj aspekt społeczny, pojawiają się ciężkie maszyny itd. Dostępność dla bezpośrednio zainteresowanych w dobrej dla obu stron cenie upada. Pojawia się pośrednik, który dorzuci ~40% lub przetworzy plony po swojemu. Idea wyjmowania jedzenia z ziemi, opłukania i na stół – podstawa modelu jaki promuję rozmywa się, na czym stracicie Wy – odbiorcy i zainteresowani taką żywnością.

Za tym, które rozwiązanie wygra decydujecie udostępniając (lub nie) i wspierając (lub nie) mnie i projekt. Dwa najprostsze działania, dzięki którym pomożemy sobie najbardziej.

Podziel się miłością

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.